Stomatolog Kraków przestrzega przed słodyczami na drugie śniadanie

Stomatolog Kraków przestrzega przed słodyczami na drugie śniadanie

Wiele dzieci nie przynosi dziś do szkoły kanapek i owoców, a raczej zaopatruje się w szkolnym sklepiku w batoniki, chipsy i napoje gazowane. Takie przekąski na drugie śniadanie w trakcie nauki może doprowadzić do otyłości i problemów z koncentracją.

Dieta i ruch – tego nam brakuje

Problem ten staje się coraz wyraźniejszy. Tego typu dieta w połączeniu z brakiem aktywności fizycznej doprowadza coraz większą grupę młodych ludzi do otyłości, która powoduje dalsze problemy zdrowotne. Stomatolog Kraków zauważ również, że odżywianie według tego schematu sprawia, że dzieci mają dużo słabsze zęby i częściej stają się podatne na wszelkie choroby uzębienia, szczególnie na próchnicę. Rodzice zaniedbują również bardzo często regularne przeglądy stomatologiczne. W ten sposób doprowadzają do pogłębiania się problemów dentystycznych maluchów. Połączenie tych wszystkich elementów sprawia, że młodzi chorują i są zniechęceni, a także zmęczeni. Nie mogą się skupić, ponieważ odczuwają ból zębów, albo z powodu przyjmowania niektórych składników napojów gazowanych, na których najczęściej jest informacja, że mogą negatywnie wpływać na skupienie uwagi u dzieci. Najczęściej nie zważamy na to i poimy dzieci kolorowymi napojami. Te wszystkie problemy zaczęły zwracać uwagę specjalistów już dawno, jednak do tej pory działań było zdecydowanie za mało. Nauczyciele próbowali zachęcać i przekonywać zarówno dzieci, jak i rodziców, żeby aktywność fizyczna i zdrowa dieta powinny na stałe zagościć w ich życiu. Dodatkowo w szkole często nie było wyboru, w sklepikach liczba towaru była ograniczona, zwyciężało to, co było najbardziej popularne, czyli rzeczy zdecydowanie niezdrowe. Dziś zmienia się to, ale czy zmiany podążają w dobrym kierunku i czy nie są jedynie prowizoryczne?

Koniec sklepików

Dokładnie pierwszego września wchodzi w życie rozporządzenie ministerstwa zdrowia, w którym zostało precyzyjnie określone, co można obecnie sprzedawać w szkolnych sklepikach, a co nie powinno się tam znaleźć. Wyrzucono wszelkie słodkości, a postawiono na naturalne soki owocowe bez dodatku cukru, na napoje i przetwory mleczne, a także owoce. Czy jednak faktycznie będzie tak, że dzieci będą kupowały zdrowe produkty zamiast tych wysokoprzetworzonych ze szkodliwymi dodatkami? Czy faktycznie wpłynie to na zdrowie ich zębów oraz zahamuje otyłość? Stomatolog Kraków ma szereg wątpliwości. Przede wszystkim podstawowym pytaniem jest, kto będzie sprawował kontrolę nad towarem w szkolnym sklepiku? Dyrektor, nauczyciele, czy może jeszcze inna osoba? Wychowawcy nie mają czasu na tego typu działania, poza tym nie posiadają wiedzy na ten temat. A w szkołach nie ma dietetyków, którzy byliby w tym momencie kompetentni. Istnieją przewidywania, że w wielu szkołach sklepiki zostaną po prostu zlikwidowane, a dzieci pozbawione możliwość zakupienia picia, czy jedzenia w ciągu dnia. Rodzice będą musieli dać im odpowiednią wyprawkę na godziny, jakie spędzają ich pociechy w szkolnych murach. Jak prognozuje stomatolog Kraków wyjdzie na to, że dzieci nadal będą jeść niezdrowo, tylko, że to jedzenie będzie przynoszone z domu, zamiast kupowane w szkole.

Więcej wiedzy o zdrowiu

Warto byłoby powrócić do dawnej praktyki, gdy stomatolog Kraków dyżurował przynajmniej jeden dzień w tygodniu w każdej szkole. To w połączeniu z szeroko zakrojoną kampanią edukacyjną dla dzieci i rodziców mogłoby przynieść widoczne efekty w postaci zwiększenia aktywności fizycznej, jak również zdrowia jamy ustnej, a także spadku otyłości młodych ludzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *